Spójnia Strykowo - strona oficjalna

Strona klubowa
  • Przekaż 1% podatku na Spójnię. Pobierz darmowy program ze strony lzs-wlkp.pl lub wpisz w PIT w części 1% - numer KRS 0000137358 i CEL: LZS Spójnia Strykowo. Dziękujemy!!!
  •        

Logowanie

Mini-Chat

Musisz się zalogować, aby korzystać z mini-chatu.

Kalendarium

18

11-2017

sobota

19

11-2017

niedziela

20

11-2017

pon.

21

11-2017

wtorek

22

11-2017

środa

23

11-2017

czwartek

24

11-2017

piątek

Zczuba.tv

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 516, wczoraj: 616
ogółem: 1 987 177

statystyki szczegółowe

Wyszukiwarka

Najlepsi typerzy

Zaloguj się, aby typować.
Lp. Osoba Pkt.

Orlik

Pogoda dla Strykowa

Flag counter

free counters

Aktualności

Seniorzy - podsumowanie sezonu

  • autor: Jack07, 2017-07-09 23:42

Trochę to trwało, ale wreszcie coś jest. Podsumowanie sezonu 2016/17 seniorów w rozwinięciu. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że to temat rzeka i wiele kwestii potraktowałem jedynie hasłowo - ale póki co w takiej formie musi to wystarczyć. Zapraszam.

Biorąc pod uwagę sezon 2015/16, kiedy to do ostatniej kolejki Spójnia musiała walczyć o utrzymanie, ten zakończony miesiąc temu jawi się jako oaza spokoju. Był co prawda w kwietniu moment zwątpienia, gdy przed kilka kolejek nie udawało się zdobyć choćby punktu i dół tabeli zdawał się do nas przybliżać, ale jedna wygrana dała tak konieczny spokój i sprowadziła zespół na właściwe tory. Od początku minionego sezonu Spójnia regularnie punktowała, począwszy od niespodziewanego wyjazdowego remisu 2:2 z faworyzowanym spadkowiczem z IV ligi Płomieniem Przyprostynia. Ozdobą tego meczu był piękny wyrównujący gol Radka Łuczaka w końcówce meczu – prezentujemy go pod opisem. Potem przyszła „planowa” porażka w Pniewach 1:3 z faworytem rozgrywek - Orłami. Pierwsze trzy punkty wpadły na konto Spójni w strzelaninie z absolutnym beniaminkiem rozgrywek – TSG Kamieniec. Wynik 5:3 mógł trochę niepokoić, ale stracone trzy gole były raczej wynikiem braku koncentracji w końcówce spotkania. Słaba druga połowa meczu dała też o sobie znać w kolejnym wyjazdowym meczu z Mawitem Lwówek – porażka 0:3 była drugą co do wysokości porażką naszego zespołu w rozgrywkach. Ten mecz nam wybitnie nie wyszedł, ale później u siebie przeżyliśmy prawdziwe męczarnie z ostatnią drużyną ligowej tabeli Kłosem Gałowo. Dopiero gol niezawodnego Bartka Urbaniaka po indywidualnej akcji dał nam trzy punkty. Huśtawki jednak ciąg dalszy – wyjazd do Wróblewa i znów słaby mecz z Czarnymi i znów porażka 0:3. Nadszedł jednak czas derbów – u siebie podejmowaliśmy Lipno Stęszew i lokalnemu rywalowi nie pozostawiliśmy żadnych złudzeń, bez kłopotu wygrywając ten mecz 3:0. Po tym meczu zajmowaliśmy 8 miejsce w tabeli, a więc dokładnie w połowie stawki. Po derbach w naszej grze znowu coś zaskoczyło  - przyszła wyjazdowa wygrana w Dusznikach 2:1 (właśnie tam gdzie padł tekst sezonu Łukasz – w p….. , autorstwa naszego trenera) i wygrana w Strykowie ze Spartą Szamotuły 2:1, czyli tam gdzie rozstrzygającego gola w końcówce zdobył nasz młodzieżowiec Damian Kuik  - była to zarazem druga z najładniejszych bramek całego sezonu, którą prezentujemy raz jeszcze na końcu tego opisu. Po tym meczu pojechaliśmy do Rakoniewic i można powiedzieć osiągnęliśmy tam wynik jaki przeważnie tam osiągamy czyli remis. Po 10 kolejce nasza sytuacja w tabeli była nie najgorsza, bowiem zajmowaliśmy 6 miejsce z niewielką stratą do drużyn nas poprzedzających. Później jednak przyszły dwie bezdyskusyjne porażki z faworytami ligi czyli najpierw z Pogonią Lwówek (0:2), a następnie z Sokołem Pniewy (0:3). Ostatni mecz jesieni z Błękitnymi Wronki to pokaz walki i ambicji z naszej strony i w meczu gdzie otwieraliśmy naszą nową trybunę w Strykowie padł bezbramkowy remis. Po jesieni zatem znaleźliśmy się na siódmym miejscu w tabeli z 18 punktami i wyraźna stratą do liderów jak i przewagą nad strefą spadkową – w obu przypadkach różnica wynosiła 10 punktów. Wiosna nie zaczęła się jednak dla Spójni optymistycznie – w pierwszych dwóch domowych meczach z Płomieniem Przyprostynia (1:2) i Orłami Pniewy (2:3) przegraliśmy pechowo i minimalnie. Dwa niepowodzenia sprawiły że kolejny mecz w Kamieńcu jawił się jako ten z gatunku bardzo ważnych. Grające o utrzymanie TSG zagrało bardzo ambitnie, a my z kolei zaliczyliśmy chyba jeden z najgorszych występów w ogóle w Okręgówce i wynik 0:2 sprawił że zrobiło się bardzo nerwowo. Sytuacji nie poprawiła kolejna przedświąteczna porażka 1:2 z Mawitem Lwówek u siebie, która sprawiła że spadliśmy na 10 miejsce tabeli i zaczynaliśmy już czuć oddech drużyn z dołu tabeli. Przełamanie za sprawą prezesa klubu i niezawodnego Bartka Urbanika przyszło w wiosenno-zimowym meczu w Gałowie z Kłosem. Wygrana 2:0  sprawiła że zeszło z nas trochę ciśnienie po wiosennym falstarcie. Potem niestety znów ulegliśmy na własne życzenie  Czarnym Wróblewo 0:2, ale od czego są mecze derbowe. W Stęszewie znów nie pozostawiliśmy Lipnu żadnych złudzeń i po raz ósmy z rzędu nasz lokalny rywal nie potrafił nas pokonać i efektem tego było zwycięstwo 2:1. To zwycięstwo tak jak i jesienią poniosło Spójnię do kolejnych wygranych – bezdyskusyjnej  4:1 nad Sokołem Duszniki i wyjazdowej 2:1 w Szamotułach nad mającej wyjątkowo wysokie ego Sparcie. Następnie jak wytrawny bokser wypunktowaliśmy 2:0 Sokół Rakoniewice , doznaliśmy najwyższej porażki w sezonie 0:4 w Lwówku z Pogonią oraz znów pechowo przegraliśmy w Strykowie 1:2 z Sokołem Pniewy. Ostatni mecz to znów pokaz naszej waleczności i zaangażowania i po świetnej grze całej drużyny z bramkarzami na czele udało się pokonać we Wronkach Błękitnych 1:0. Ostateczny bilans to także 18 punktów wiosną i  36 punktów na koniec sezonu, 9 miejsce w tabeli, 11 zwycięstw, 12 porażek i 3 remisy (jesienią) sprawiły że był to sezon równy, solidny, spokojny i pewny w naszym wykonaniu. Strzeliliśmy 34 gole z czego 18 było autorstwa braci Urbaniaków – Bartek strzelił 12 goli, natomiast Maciej – 6. Cieszy postawa bramkarzy – solidny Patryk Kurowski, mający potencjał choć grający pechowy sezon Maciej Łukasik i bardzo dobre wejście do drużyny młodzieżowca Adriana Rożka, który gola w dwóch meczach nie puścił. Do tego alternatywa w postaci dwóch weteranów Krzysztofa Rozumka i Darka Idkowiaka sprawia że na razie na tej pozycji mamy zapewniony spokój i stabilność. Obrona to na pewno odkrycie sezonu w postaci przemianowania na tą pozycję Łukasza Rajewicza. Kapitan drużyny odżył na tej pozycji, skupił się na grze (tylko jedna żółta kartka w sezonie) i robił to dobrze. Solidni boczni obrońcy – Michał Kuźniarek, Marcin Korbas, Krzysztof Kaczmarek, Sebastian Rajewicz i Krystian Kurkowiak, którzy może do tytanów prędkości się nie zaliczają, ale są bardzo pewnymi punktami drużyny  i na nich zawsze można oprzeć grę w tyłach. Na środku obrony oprócz Łukasza wiosną i Sebastiana Dudziaka jesienią grywali najczęściej Damian Kuik (młodzieżowiec sezonu), Damian Kurkowiak i Daniel Kańduła  - także stanowili pewny punkt. Problemem jednak była nie tyle dyspozycja samych zawodników, tylko niemożność ich gry w tym samym zestawieniu w dłuższej perspektywie czasu. Na przestrzeni sezonu trener Bławat praktycznie nie miał szansy by defensywa zagrała w tym samym składzie w następujących po sobie meczach. Zbyt duża rotacja sprawiła że ilość straconych goli (43) mogła być znacznie niższa. W pomocy także nie było stabilności. Na bokach najczęściej grywali Maciej Urbaniak, Piotr Kaczmarek, Grzegorz Hojan i Arek Szczygielski i trzeba przyznać że w wielu meczach potrafili oni zrobić spore zamieszanie w szeregach przeciwników. Na środku pojawiali się najczęściej Łukasz Rajewicz (głównie jesienią), Tomasz Pacygon i Radek Łuczak choć znaleźć to zestawienie w więcej niż 3 meczach razem na boisku graniczyło z cudem. Tu też następowały przesunięcia z boków pomocy i z obrony, przez co nie było tu takiej stabilności jakiej byśmy oczekiwali. Napastnicy z kolei to niezawodny Bartek Urbaniak, grający wiosną z meczu na mecz coraz lepiej Maciej Bendowski i wciąż nie mogący się przełamać strzelecko, choć wykonujący dobrą robotę Dominik Luleczka no i wreszcie Mateusz Przybyłowski który w tym sezonie grał mało, ale zaliczył dwa kluczowe wiosenne trafienia w Stęszewie i Gałowie. Do tego należy dodać trójkę udanie wchodzących do składu młodzieżowców Arka Skórę, Mateusza Królika i Adriana Hechta. Słowem – potrzeba stabilizacji w składzie, a wyniki z pewnością będą lepsze, bo potencjał tego zespołu jest niemały. Problemem jest życie i wszelkie jego komplikacje i przeszkody, które sprawiają że wielu zawodników nie może być zarówno na treningach jak i na meczach ligowych. Spójnia wielkich wzmocnień nie potrzebuje – potrzebuje tylko tego by życie naszych graczy układało się tak, by mogli choćby dwa razy w tygodniu po trzy godziny poświęcić Spójni, a reszta przyjdzie sama.  

Podsumowanie statystyczne sezonu 2016/17

Czas gry

  1. Łukasz Rajewicz – 2223 minuty
  2. Maciej Urbaniak – 2143 minuty
  3. Damian Kuik – 1769 minut
  4. Bartłomiej Urbaniak – 1746 minut
  5. Damian Kurkowiak – 1537 minut

Gole

  1. Bartłomiej Urbaniak – 12 goli
  2. Maciej Urbaniak – 6 goli
  3. Piotr Kaczmarek – 3 gole
  4. Grzegorz Hojan, Łukasz Rajewicz, Mateusz Przybyłowski, Damian Kuik, Radosław Łuczak – 2 gole

Asysty

  1. Bartłomiej Urbaniak – 5 asyst
  2. Radosław Łuczak – 4 asysty
  3. Piotr Kaczmarek- 3 asysty
  4. Grzegorz Hojan, Dominik Luleczka – 2 asysty

Żółte kartki

  1. Damian Kurkowiak – 6 kartek
  2. Tomasz Pacygon – 4 kartki
  3. Bartłomiej Urbaniak, Michał Kuźniarek – 3 kartki

Czerwona kartka – jedna w sezonie w ostatnim meczu ligowym w 90 minucie – Michał Kuźniarek

 

Spójnia – 26 meczów – 36 pkt. Bramki strzelone 34 (10 miejsce w lidze), stracone 41 (5 miejsce w lidze).

Najczęstszy wynik: 2:1 (7 razy)

Najwyższa porażka: 0:4 z Pogonią Lwówek

Najwyższa wygrana: 4:1 z Sokołem Duszniki

Gole sezonu:

Radek Łuczak (od minuty 1:17)

Damian Kuik


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [109]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Najbliższe spotkanie

Spójnia StrykowoOrkan Konarzewo
Spójnia Strykowo   Orkan Konarzewo
2017-11-19, 13:30:00


Statystyki przedmeczowe »

Reklama

Ostatnie spotkanie

Czarni WróblewoSpójnia Strykowo
Czarni Wróblewo 3:0 Spójnia Strykowo
2017-11-11, 13:00:00
    relacja »
oceny zawodników »

Wyniki

Ostatnia kolejka 13
Błękitni Wronki 8:0 TSG Kamieniec
Płomień Przyprostynia 2:2 Orkan Konarzewo
Obra Zbąszyń 3:3 Sokół Pniewy
Sparta Szamotuły 0:1 Akademia Reissa Przeźmierowo
Sokół Duszniki 1:3 Sokół Rakoniewice
Czarni Wróblewo 3:0 Spójnia Strykowo
Lipno Stęszew 1:4 Pogoń Lwówek

SPONSORZY

 
 

Instytucje wspierające

Statystyki drużyny

Odtwarzacz muzyczny

Muzyka by Jack07

Damn Yankees - High Enough










 

Sisters of Mercy  - More










 

Sonique - Alive










 

Rodriguez - Cause










 

Ankiety

Które miejsce zajmie Spójnia w Okręgówce