Spójnia Strykowo - strona oficjalna

Strona klubowa
  • Przekaż 1% podatku na Spójnię. Pobierz darmowy program ze strony lzs-wlkp.pl lub wpisz w PIT w części 1% - numer KRS 0000137358 i CEL: LZS Spójnia Strykowo. Dziękujemy!!!
  •        

Logowanie

Mini-Chat

Musisz się zalogować, aby korzystać z mini-chatu.

Kalendarium

21

06-2018

czwartek

22

06-2018

piątek

23

06-2018

sobota

24

06-2018

niedziela

25

06-2018

pon.

26

06-2018

wtorek

27

06-2018

środa

Zczuba.tv

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 248, wczoraj: 298
ogółem: 2 117 250

statystyki szczegółowe

Wyszukiwarka

Najlepsi typerzy

Zaloguj się, aby typować.
Lp. Osoba Pkt.

Orlik

Pogoda dla Strykowa

Flag counter

free counters

Aktualności

Płomień zgaszony

  • autor: Jack07, 2018-05-19 16:20

Sezon 2017/18 - Klasa Okręgowa, Grupa Zachodnia - 22 kolejka - 19.05.2018r.

  SPÓJNIA STRYKOWO - PŁOMIEŃ PRZYPROSTYNIA - 3:0 (2:0)

Bramki: Grzegorz Hojan 32' , 52' ; Arkadiusz Skóra 18'

Więcej w rozwinięciu

Spójnia: Patryk Kurowski – Krzysztof Kaczmarek, Łukasz Rajewicz, Mateusz Królik, Krystian Kurkowiak (63’ Piotr Kaczmarek) – Arkadiusz Skóra (82’ Piotr Pawlak), Tomasz Pacygon, Maciej Urbaniak (88’ Dominik Luleczka), Radosław Łuczak (89’ Dawid Brojakowski), Grzegorz Hojan – Bartek Urbaniak.

Trudny mecz w starciu z trzecim w tabeli Płomieniem Przyprostynia rysował się przez naszą drużyną w sobotnie pózne popołudnie. Goście do zeszłego tygodnia mieli zgromadzonych 19 punktów w 7 meczach. Jednak porażki w zeszłym tygodniu z Kamieńcem i co się potem okazało w sobotni wieczór w Strykowie, mocno zachwiały stabilną wydawać by się mogło drużyną z Przyprostyni. Czy się odbudują, to już problem naszych rywali. Nas cieszy to że z zimną krwią i niemal perfekcyjnie wykorzystaliśmy słabszy moment rywala. Takie coś trzeba umieć zrobić i tym bardziej naszym chłopakom należą się szczere gratulacje za tak wykonana pracę na boisku. Cel jakim jest utrzymanie Okręgówki w Strykowie staje się bardzo realne.

Mecz lepiej rozpoczęli goście z Przyprostyni i już w 2 minucie po rzucie rożnym zrobiło się gorąco pod naszą  bramką. Tym razem jednak piłka przeszła wzdłuż bramki i opuściła plac gry, choć spokojnie ktoś mógł ją dotknąć i umieścić w siatce. Trzy minuty później znów mieliśmy zamieszanie pod naszą bramką, ale tym razem obrońcy naszego zespołu wyjaśnili zagrożenie. Wydawało się że to goście niepodzielnie będą dyktować warunki gry w Strykowie, jednak tak naprawdę jeszcze tylko w 12 minucie goście poważniej zagrozili naszej bramce. Od tego jednak momentu kontrolę nad meczem zaczęła przejmować coraz składniej grająca Spójnia. We wspomnianej 12 minucie po dograniu piłki z prawej strony w nasze pole karne Patryk Kurowski obronił strzał napastnika Płomienia. Sygnałem do przebudzenia była dwójkowa akcja Radek Łuczak-Bartek Urbaniak z 13 minuty oraz uderzenie z dystansu z 16 minuty Krystiana Kurkowiaka. W obu przypadkach zabrakło precyzji, ale już w 18 minucie nie pomylił się nasz nastolatek – Arek Skóra - który w pełnym biegu wykorzystał podanie Grzegorza Hojana i po długim słupku posłał piłkę do bramki gości. Spójnia poszła za ciosem i w 25 minucie po indywidualnej akcji z dystansu uderzał Bartek Urbaniak, jednak ten strzał padł łupem bramkarza. W 32 minucie Spójnia po raz drugi zadała bolesny cios Płomieniowi. Po dośrodkowaniu Radka Łuczaka z rzutu rożnego tor lotu piłki umiejętnie zmienił Grzegorz Hojan uprzedzając obrońców i skierował ją wprost do siatki bramki gości. Nie tego się spodziewali goście którzy liczyli na powrót na zwycięski szlak. 2:0 w starciu z takim rywalem to wciąż był niepewny wynik, ale co najważniejsze nasz zespół grał dobrze, przewidywalnie i stabilnie. Płomień do końca tej części oddał jeszcze trzy strzały z czego dwa były niecelne, a jeden z nich obronił nasz bramkarz, a z naszej strony zagrożenie było jeszcze w 45 minucie kiedy to Radek Łuczak wrzucił piłkę w pole karne do Bartka Urbaniaka, a ten  z bliska został zablokowany przez bramkarza z Przyprostyni. W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił – Spójnia czujnie przyjmowała ataki podrażnionego rywala, a sama  odgryzała się groznymi atakami. Jeden z takich ataków zakończył się precyzyjnym dograniem Bartka Urbaniaka ze środka pola do Grzegorza Hojana, który w swoim stylu podciągnął z piłką i po długim rogu nie dał bramkarzowi szans na skuteczną interwencję. Drugi gol i asysta w tym meczu i nic dziwnego że po strzeleniu gola Grzesiu odtańczył swój krótki taniec radości. Dwie minuty później jeszcze Radek Łuczak strzałem z pola karnego próbował zaskoczyć bramkarza gości, ale tym razem się nie udało. W zasadzie po godzinie gry przy takim wyniku powinny skończyć się emocje w tym meczu, jednak goście mają w genach walkę do końca – Spójnia także odpuszczać nie zamierzała - wskutek czego przez ostatnie pół godziny nie brakowało spięć, emocji i kolejnych okazji. W 71 minucie z dystansu uderzał Bartek Urbaniak, ale bramkarz wybił piłkę na róg. W 74 minucie goście zamieszali w naszym polu karnym ale ostatecznie sytuację wyjaśnił nasz bramkarz. W 75 minucie szybka akcja Spójni kończy się strzałem Radka Łuczaka nad poprzeczką, a po chwili znów Patryk Kurowski musiał pokazać swoje umiejętności broniąc strzał z pola karnego. W 83 minucie Tomasz Pacygon podał piłkę Radkowi Łuczakowi, który wbiegając w pole karne oddał strzał który trafił w słupek bramki gości. Do końca meczu utrzymaliśmy koncentrację i pełną kontrolę nad meczem, za co naszym chłopakom należą się szczególne brawa i podziękowania. To nie był mecz, który w kalkulacjach by się utrzymać w lidze był brany pod uwagę że trzeba tu koniecznie zdobyć trzy punkty. Rywal był trudny, doświadczony i wymagający, dlatego też tym bardziej cieszy mądrość taktyczna i wyrachowanie z  pomocą której udało się wyraznie pokonać faworyzowanego rywala. Przed Spójnią cztery mecze do końca sezonu. Plan minimum był taki by uniknąć spadku czyli zajęcia ostatniego miejsca w tabeli. Wygląda powoli na to że to się uda. Kropka nad i może być już postawiona za tydzień w Zbąszyniu gdzie gramy z ostatnią ekipą w tabeli (1 punkt dotąd wiosną). Ale Spójnia to ambitny klub i po koszmarnej jesieni teraz celem realnym staje się 10 miejsce na koniec rozgrywek. Zatem gramy, walczymy i staramy się dla nas, dla naszej przyjemności i zadowolenia. Przy tym wszystkim uda się na pewno.


  • Komentarzy [1]
  • czytano: [115]
 

autor: ~Jan Stan Kuczyński 2018-05-20 03:32:10

avatar BARDZO DOBRY, CIEKAWY, EKSCYTUJĄCY i PORYWAJĄCY MECZ !!!! BRAWO ! mogło być 4-0, a nawet 5-0 .... ALE LEPSZY RYDZ niż WIDZ !!!!!! pzdr :)


Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Reklama

Ostatnie spotkanie

Spójnia StrykowoCzarni Wróblewo
Spójnia Strykowo 1:1 Czarni Wróblewo
2018-06-16, 17:00:00
    relacja »
oceny zawodników »

Wyniki

Ostatnia kolejka 26
TSG Kamieniec 2:2 Błękitni Wronki
Orkan Konarzewo 0:2 Płomień Przyprostynia
Sokół Pniewy 2:0 Obra Zbąszyń
Akademia Reissa Przeźmierowo 0:1 Sparta Szamotuły
Sokół Rakoniewice 3:2 Sokół Duszniki
Spójnia Strykowo 1:1 Czarni Wróblewo
Pogoń Lwówek 11:1 Lipno Stęszew

SPONSORZY

 
 

Instytucje wspierające

Statystyki drużyny

Odtwarzacz muzyczny

Muzyka by Jack07

Damn Yankees - High Enough










 

Sisters of Mercy  - More










 

Sonique - Alive










 

Rodriguez - Cause










 

Ankiety

Które miejsce zajmie Spójnia w Okręgówce