Spójnia Strykowo - strona oficjalna

Strona klubowa
  • Przekaż 1% podatku na Spójnię. Pobierz darmowy program ze strony lzs-wlkp.pl lub wpisz w PIT w części 1% - numer KRS 0000137358 i CEL: LZS Spójnia Strykowo. Dziękujemy!!!
  •        

Logowanie

Mini-Chat

Musisz się zalogować, aby korzystać z mini-chatu.

Kalendarium

18

11-2018

niedziela

19

11-2018

pon.

20

11-2018

wtorek

21

11-2018

środa

22

11-2018

czwartek

23

11-2018

piątek

24

11-2018

sobota

Zczuba.tv

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 185, wczoraj: 242
ogółem: 2 183 250

statystyki szczegółowe

Wyszukiwarka

Najlepsi typerzy

Zaloguj się, aby typować.
Lp. Osoba Pkt.

Orlik

Pogoda dla Strykowa

Flag counter

free counters

Aktualności

Nerwowe zwycięstwo

  • autor: Jack07, 2018-11-04 00:34

Sezon 2018/19 - Klasa Okręgowa, Grupa Zachodnia - 12 kolejka - 4.11.2018r.

  SPÓJNIA STRYKOWO - ORKAN OBJEZIERZE - 2:1 (2:1)

Bramki: Tomasz Pacygon 8' , Grzegorz Hojan 18'

Więcej w rozwinięciu

Spójnia: Krzysztof Rozumek - Michał Kuźniarek, Łukasz Rajewicz, Krystian Kurkowiak, Sebastian Rajewicz - Kacper Sobański (80' Piotr Kaczmarek), Tomasz Pacygon, Maciej Urbaniak, Grzegorz Hojan - Filip Ignaszczak (70' Kacper Bałuszek), Bartek Urbaniak (89' Piotr Pawlak).

Orkan Objezierze to klub z którym już dawno nie graliśmy meczów ligowych i drużyna o której tak naprawdę wiele nie wiedzieliśmy. Jednak pozycja gości w tabeli (ścisła czołówka) kazała nam upatrywać w tej drużynie trudnego przeciwnika. Co prawda do tej pory ta drużyna występowała pomiędzy A i B Klasą, ale to tak naprawdę nie miało większego znaczenia. Liczyło się co tu i teraz. A fakty okazały się takie że Orkan to dobra, szybka, poukładana i przede wszystkim dynamiczna i wybiegana ekipa. Co prawda można było się dopatrzeć mankamentów w ich grze, ale z drugiej strony kto ich na tym poziomie nie ma. Spójnia zagrała znowu trochę zmienionym składem, ale taki to już urok tej drużyny że jednym składem to my chyba długo nie zagramy. Bolączką jest nasza skuteczność, ale w tym meczu o dziwo po ponad kwadransie mieliśmy już dwa gole na swoim koncie co przy stabilnej obronie i solidnym bramkarzu kazało nam przypuszczać że spotkanie może być wreszcie pewnie i spokojnie wygrane.  I pewnie tak by się stało gdybyśmy w kolejnych minutach zdobyli przynajmniej jedną jeszcze bramkę w doskonałej okazji, ale to goście złapali kontakt tuż przed przerwą i praktycznie przez całą drugą odsłonę wynik był niepewny. Na domiar złego w końcówce Maciej Urbaniak nie wykorzystał jeszcze rzutu karnego i wobec ambitnej postawy Orkana ryzyko że stracimy przynajmniej dwa punkty było duże. Na szczęście dowieźliśmy korzystny rezultat do końca i wreszcie można by powiedzieć wobec głupio traconych punktów w dwóch ostatnich ligowych meczach.     

Już w pierwszej podbramkowej sytuacji kontuzji ręki doznał nasz bramkarz, który w starciu z przeciwnikiem doznał bolesnego stłuczenia dłoni i cały mecz grał już potem z bólem. W 3 minucie po akcji Kacpra Sobańskiego strzałem sprzed pola karnego popisał się Bartek Urbaniak, ale jego uderzenie minęło światło bramki. W 7 minucie meczu na zaskakujący strzał z narożnika pola karnego zdecydował się ponownie Bartek Urbaniak, ale tym razem na wysokości zadania stanął dobrze acz ryzykownie interweniujący w całym meczu bramkarz gości. Minutę później jednak nie zapobiegł on stracie gola, gdy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i piąstkowaniu przez niego piłki, trafiła ona przed polem karnym do Tomasza Pacygona który nie zastanawiając się uderzył z pierwszej piłki, która po odbiciu się od obrońcy znalazła się w bramce Orkana. W 11 minucie goście mieli rzut wolny z 30 metrów, ale tym razem strzał najskuteczniejszego z całych rozgrywkach Okręgówki Zachodniej Norberta Jabłońskiego wyłapał Krzysztof Rozumek. W odpowiedzi w 16 minucie dynamiczną akcję lewą stroną przeprowadził Grzegorz Hojan i po jego dośrodkowaniu piłka spadła na głowę Bartka Urbaniaka, jednak był on trochę w niewygodnej pozycji i piłka poszybowała nad poprzeczką bramki gości. Po chwili dwukrotnie musiał się wykazać nasz bramkarz – najpierw pewnie broniąc uderzenie z dystansu, a po chwili wygrywając pojedynek sam na sam z Jabłońskim. Groźni goście zostali utemperowani w 18 minucie, gdy po kolejnym śmiałym wyjściu za pole karne bramkarza z Objezierza sytuację wykorzystał Grzegorz Hojan który – co nie dziwi znając szybkość naszego wahadłowego – wygrał pojedynek biegowy z bramkarzem i spokojnie skierował piłkę do siatki po raz drugi. Zimny prysznic dla rozpędzonych gości, którzy przez kolejny kwadrans nie potrafili skonstruować konkretnego ataku na naszą bramkę. Uczynił to dopiero Norbert Kozłowski w 35 minucie strzelając zaskakująco, ale nad poprzeczką po zamieszaniu w polu karnym. W 39 minucie powinno być już praktycznie po meczu, kiedy to świetne dośrodkowanie Sebastiana Rajewicza przekładanką (zamiast prostego strzału) próbował kończyć Bartek Urbaniak, a dobitka Macieja Urbanika trafiła w boczną siatkę. W 40 minucie pojedynek biegowy z napastnikiem gości wygrał Krzysztof Rozumek, ale już dwie minuty później był bezradny wobec ataku gości prawą stroną boiska, który kontrującym strzałem głową wykończył skutecznie filigranowy Norbert Kozłowski. Druga połowa zapowiadała się więc emocjonująco i tuż po wznowieniu gry co prawda Filip Ignaszczak umieścił piłkę w bramce gości, ale chwilę wcześniej faulował obrońcę i sędzia gola nie uznał. W 57 minucie z woleja sprzed pola karnego uderzał gracz z Objezierza, ale pewnie piłkę wyłapał Krzysztof Rozumek. Minutę później podobnym strzałem popisał się Bartek Urbaniak, ale bramkarz gości wyciągnął się i odbił piłkę na rzut rożny. W 70 minucie akcja Grzegorza Hojana i piłka trafia do Filipa Ignaszczaka który w dogodnej sytuacji z pola karnego uderzył, ale niestety w zasięgu rąk bramkarza gości, a dobitka Grzegorza Hojana została wyblokowana przez obrońców.  W 81 minucie po rzucie rożnym dla gości piłka trafiła do gracza Orkana, który strzałem z ostrego kąta trafił w zewnętrzną część słupka naszej bramki. W 87 minucie po faulu na Bartku Urbaniaku w polu karnym sędzia podyktował rzut karny dla naszego zespołu, ale pechowym egzekutorem okazał się być Maciej Urbaniak którego sygnalizowany strzał wyczuł bramkarz i pewnie odbił piłkę. Goście zwietrzyli jeszcze szansę na korzystny wynik i minutę później zawodnik z Objezierza uderzał  zza pola karnego, ale Krzysztof Rozumek nie dał się zaskoczyć.  W końcówce po stałych fragmentach gry dwukrotnie jeszcze główkowali zawodnicy gości, ale za każdym razem piłka przechodziła obok słupka naszej bramki. Mecz zakończył się zatem nasza wygraną, choć dzięki naszej niefrasobliwości do końca musieliśmy drżeć o końcowy rezultat.  Ostatni mecz jesieni już w sobotę w Niepruszewie. Po fatalnym starcie i czterech porażkach później zdobyliśmy mimo dwóch ostatnich  porażek, 16 punktów na 24 możliwe. Pokażmy na finiszu że nasza forma jest dobra i stabilna.


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [69]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Reklama

Ostatnie spotkanie

NKS NiepruszewoSpójnia Strykowo
NKS Niepruszewo 4:0 Spójnia Strykowo
2018-11-10, 14:00:00
    relacja »
oceny zawodników »

Wyniki

Ostatnia kolejka 13
Orkan Konarzewo 0:2 Sokół Duszniki
Czarni Wróblewo 0:1 TSG Kamieniec
NKS Niepruszewo 4:0 Spójnia Strykowo
LZS Wronczyn 8:0 Tarnovia II Tarnowo Podgórne
Orkan Objezierze 2:1 Sparta Szamotuły
Orzeł Granowo 2:2 Patria Buk
Orzeł Słopanowo 2:0 Byki Obrowo

SPONSORZY

 
 

Instytucje wspierające

Statystyki drużyny

Odtwarzacz muzyczny

Muzyka by Jack07

Damn Yankees - High Enough










 

Sisters of Mercy  - More










 

Sonique - Alive










 

Rodriguez - Cause










 

Ankiety

Które miejsce zajmie Spójnia w Okręgówce